spot_img

Złoty na fali Takiej sytuacji nie było od prawie siedmiu lat. Nasza waluta ma potencjał

Systematyczne umacnianie złotego jest kluczowe dla zrównoważonego rozwoju polskiej gospodarki, co z kolei może przyciągnąć więcej kapitału zagranicznego. Wzrost stabilności w otoczeniu makroekonomicznym oraz efektywne zarządzanie ryzykiem walutowym przez polskich eksporterów będą miały ogromne znaczenie dla długoterminowych prognoz dotyczących kursu złotego. Co więcej, rentowność firm staje się coraz bardziej związana z kursami walutowymi.

Urszula Kryńska podkreśla, że aprecjacja złotego sama w sobie zwiększa restrykcyjność polityki pieniężnej (czyli tłumiące aktywność w gospodarce i ceny). Przypomina, że choć kurs USD/PLN znajduje się obecnie o około 5 proc. Niżej niż na początku roku, to wciąż jest wyższy niż w sierpniu-wrześniu 2024 r. Warto przy tym pamiętać, że źródła inflacji w Polsce są w dużej mierze wynikiem wewnętrznej presji popytowej, mającej podstawy w nadmiernym wzroście płac i czynnikach demograficznych, a na to umocnienie złotego nie jest remedium. Złoty w ostatnich tygodniach umacniał się, co wprawdzie przynosi sporo dobrych skutków, to może stanowić wyzwanie dla niektórych eksporterów. Notowania zbliżyły się bowiem do kursu, który eksporterzy określają jako graniczny pod względem opłacalności sprzedaży zagranicznej.

Złoty na fali. Takiej sytuacji nie było od prawie siedmiu lat. Co dalej?

Wzrost wartości naszej waluty jest ściśle związany z umocnieniem euro oraz decyzjami Europejskiego Banku Centralnego (EBC), który nie dokonuje obecnie zmian w swojej polityce monetarnej. Taki rozwój sytuacji wpływa na postrzeganie złotego na globalnych rynkach. – Od końca października złoty umocnił się względem euro o ponad 5 proc. Patrząc na dane NBP na temat kursu, przy którym eksport staje się nieopłacalny, widzimy, że jest on powiązany z bieżącymi notowaniami.

— Notowaliśmy wtedy bardzo solidny wzrost gospodarczy w wolumenie produkcji i parytecie siły nabywczej PPP, natomiast kurs złotego nie odzwierciedlał poprawy konkurencyjności polskiej gospodarki. Dlatego też w dłuższym okresie mocny złoty nie powinien nieść ze sobą negatywnych efektów — dodaje. Od początku roku złoty zyskał 2,34% w stosunku do dolara, a na jego rozwój wpływa kilka istotnych czynników. Przede wszystkim różnice w polityce monetarnej Narodowego Banku Polskiego (NBP) oraz Rezerwy Federalnej (FED) znacząco kształtują postrzeganie naszej waluty. Dodatkowo, skuteczne zarządzanie ryzykiem walutowym przez eksporterów dodatkowo wzmacnia pozycję złotego.

czy warto iść na terapię, jeśli trudno mówić o emocjach?

Dolar tracił po piątkowych danych z rynku pracy, a dodatkowo pojawiły się głosy, że część członków Fed chciałaby dłuższego okresu wstrzymania się z dalszymi podwyżkami. Z drugiej strony – jak zauważa Stajniak – jeśli polska gospodarka miałaby wpaść w recesję, mogłoby się okazać, że taki scenariusz (mocny złoty) byłby dla nas gorszy. Przeciętne wynagrodzenie we wrześniu wyniosło 8750,34 zł. Jest to o 7,5% wyższy wynik niż rok temu i jednocześnie o 0,4% lepsza wartość od oczekiwań. Z drugiej strony w marcu wynik wynosił ponad 9055,92 zł. Jak to możliwe, że wynagrodzenie spada, a wskaźnik pokazuje 7,5% wzrostu?

A już teraz efekt mocnego złotego odczuwamy na stacjach paliw. “Mija tydzień, w którym zapowiedzi możliwego procesu pokojowego na Ukrainie spowodowały wyraźne obniżenie cen surowca. Na polskich stacjach także widać było spadki, które odczuli kierowcy przy tankowaniu” — podkreślają eksperci rynku paliw z e-petrol.pl. W okresie między 17 i 23 lutego 2025 spodziewają się dla benzyny Pb98 cen z przedziału 6,82-6,93 zł/l, a dla najpopularniejszej benzyny 95-oktanowej to 6,12-6,23 zł/l. W przypadku oleju napędowego przewidują natomiast ulokowanie się cen w przedziale 6,25-6,36 zł/l. Stabilna powinna także pozostawać cena autogazu, za który trzeba płacić od 3,18 do 3,25 zł za litr. Siła złotego w dużej mierze wynika prawdopodobnie z różnicy (tzw. dysparytetu) w poziomie stóp procentowych w Polsce i strefie euro.

RPP zapozna się wtedy z nową projekcją, która obejmować już będzie rok 2027 i powinna pokazać spadek inflacji do celu w horyzoncie tej prognozy. We wtorek na wyraźnym plusie znalazła się też warszawska giełda. Indeks WIG zyskuje ok. 2,5 proc., a WIG 20 ok. 2,30 proc. Największy zysk odnotował PGE (w górę o 8 proc.) i PZU (4,16 proc.). Na sporym plusie są też banki – tu zieleń widoczna jest praktycznie przy każdym walorze. Złoty na początku tygodnia jest najmocniej zyskującą walutą na świecie.

  • To sugeruje, że eksporterzy mają sporą elastyczność w dostosowywaniu się do nowych warunków.
  • Dobre fundamenty, takie jak niskie bezrobocie oraz jednolity wzrost PKB, sprzyjają umocnieniu naszej waluty.
  • Jak zauważa Michał Stajniak z domu maklerskiego XTB, kurs złotego zyskał aż 20 proc.
  • Handel surowcami w dużej mierze odbywa się w dolarach i z punktu widzenia wpływu na inflację istotną rolę odgrywają głównie notowania pary USD/PLN — zwraca uwagę Marcin Kujawski.
  • Obserwując w ostatnich dniach kurs naszej rodzimej waluty, aż trudno uwierzyć własnym oczom.
  • Stabilna powinna także pozostawać cena autogazu, za który trzeba płacić od 3,18 do 3,25 zł za litr.

Tymczasem po rekordowym umocnieniu w pierwszej połowie 2023 r. Za dolara we wtorek rano płaciliśmy 4,03 zł, za euro – 4,44 zł. Po pierwsze, jak coś leci w dół, to może się mocno odbić. Tak to wygląda w kontekście walut z naszego regionu, które w zeszłym roku rekordowo dużo traciły. Świat obawiał się wówczas galopującej inflacji, Rosja dokonała zbrojnej agresji na Ukrainę, euro słabło w relacji do dolara, a pod koniec roku poważni eksperci nie wykluczali nawet załamania się niemieckiej gospodarki w trakcie zimy.

Raporty “Szybki Monitoring” sugerują, że w ślad za umocnieniem złotego firmy elastycznie dostosowywały kurs opłacalności eksportu w dół. Dodatkowo korzystnym skutkiem umocnienia złotego jest tzw. Efekt pass—through (przeniesienie kursu na ceny krajowe). Import staje się tańszy dzięki silnej walucie, co ma działanie dezinflacyjne.

Lepsze dane z przemysłu

Według najnowszych badań NBP wynosił on ostatnio 4,01 zł za euro oraz 3,74 zł za dolara. Badania przeprowadzone przez PKO BP wskazują, że umocnienie złotego ma jedynie ograniczony wpływ na zyski przedsiębiorstw. Kluczowe są tu czynniki strukturalne, które mają kluczowe znaczenie dla konkurencyjności firm, a ich oddziaływanie przewyższa wpływ zmian kursów walutowych. Eksperci Santander Banku Polska zwrócili uwagę, że umocnienie złotego nastąpiło pomimo słabszych od oczekiwań danych o sprzedaży detalicznej. Dodali, że węgierski forint i czeska korona również uległy aprecjacji do euro, choć w trochę mniejszej skali.

Zwłaszcza w warunkach wciąż słabego popytu zgłaszanego przez głównych partnerów handlowych w Europie Zachodniej — wskazuje Marcin Kujawski, ekonomista BNP Paribas Bank Polska. W piątkowy poranek 5 listopada kurs amerykańskiej waluty wynosi 3,71 zł. Na plusie, natomiast funt szterling kosztuje ok. 4,83 zł, czyli 0,11 proc. Tymczasem według najnowszych danych Narodowego Banku Polskiego we wtorek 4 listopada kurs dolara wynosił średnio 3,7019 zł, a kurs euro to 4,2575 zł. Frank szwajcarski to poziom 4,5775 zł, a funt szterling po 4,8359 zł. Efektem był wzrost kursu euro do dolara powyżej poziomu 1,10, co przełożyło się na spadek kursu dolara do złotego.

Jakie podejście do obniżek stóp procentowych zachowuje RPP?

Skuteczne egzekwowanie prawa podatkowego może prowadzić do zwiększenia dochodów budżetowych państwa i tym samym poprawić jego sytuację finansową. To z kolei może pozytywnie wpłynąć na postrzeganie Polski przez międzynarodowe agencje ratingowe i przyczynić się do dalszego umacniania złotego. Dodatkowo, stabilność polityczna kraju jest kluczowym czynnikiem dla inwestorów zagranicznych rozważających lokowanie kapitału w Polsce. Przejrzystość działań rządu oraz przewidywalność polityki fiskalnej mogą zwiększać atrakcyjność Polski jako miejsca do inwestycji.

  • W związku z tym, potrzebne jest zrównoważone podejście w analizie jego skutków.
  • (gdy zanotował najniższy od połowy 2021 r. poziom 3,798).
  • Na przykład sektor eksportowy, mimo trudności związanych z umacnianiem się złotego, potrafi odkrywać nowe drogi rozwoju.

Złoty mocny do dolara i euro, bo… w 2022 r. rekordowo dużo tracił

Zatem, umocnienie złotego stanowi ważne narzędzie w zarządzaniu inflacją oraz stabilizacji sytuacji makroekonomicznej w Polsce. Co więcej, publikacja budżetu w Polsce nie miała negatywnego wpływu na jej wartość, co może świadczyć o solidności finansów publicznych. W rezultacie, złoty staje się coraz bardziej stabilny i atrakcyjny zarówno dla rodzimych, jak i zagranicznych inwestorów. Zachowanie polskiej waluty jest szczególnie korzystne dla korzystających z ferii we Włoszech czy Austrii, ale też dla planujących wyjazdy w kolejnych miesiącach. W opinii Stajniaka obecnie kluczowym problemem może być dla złotego polityka monetarna i inflacja.

Jak zauważa Stajniak, złoty ma za sobą jednak jeden z dłuższych i gwałtowniejszych ruchów wzrostowych, patrząc z perspektywy ostatnich lat. Umocnienie i w Europie silniejszy do dolara jest tylko forint, a na świecie z bardziej znanych walut meksykańskie czy chilijskie peso. Z kolei od szczytu kurs dolara z października 2022 r., złoty odrobił już ok. 20 proc. Sierpień w wielu zakładach jest z góry ustaloną przerwą urlopową. W skali roku wzrost był wciąż przyzwoity – wynosił 7,4%.

“To zabójstwo było efektem toksycznej miłości”. Szokujący niski wyrok i nowe życie prawniczki za kratami

W sytuacji gdy inne kraje borykają się z niestabilnością polityczną lub gospodarczą, Polska może być postrzegana jako bezpieczna przystań dla kapitału. Nie można również zapominać o globalnych trendach ekonomicznych i geopolitycznych. Wzrost napięć handlowych między dużymi gospodarkami światowymi czy zmiany cen surowców mogą wpływać na przepływy kapitału i decyzje inwestycyjne, co ma bezpośrednie przełożenie na kursy walutowe. W kontekście globalnym Polska jest postrzegana jako stabilny rynek wschodzący, co przyciąga kapitał zagraniczny i wspiera umacnianie się złotego. I faktycznie, jak spojrzymy na kurs dolara, to możemy zobaczyć, że poziom 4 zł przekraczał w ostatnich latach bardzo rzadko. cargill restarts operations Poziom 4,40 zł, jeśli chodzi o kurs euro, też był jeszcze przed pandemią niespotykany.

Trzy branże, które ciągną w dół wyniki polskiego przemysłu. Jakie mają perspektywy?

Różne są także oczekiwania inwestorów wobec dalszych ruchów NBP i EBC, bo nastawienie banków jest zróżnicowane. W przypadku EBC rynek jest przekonany, że słabość gospodarki strefy euro w połączeniu z opanowaną inflacją umożliwi w tym roku cięcia o 1 pkt proc. Jednym z potencjalnych wyzwań dla polskiej gospodarki jest ewentualne spowolnienie wzrostu gospodarczego w Europie lub innych kluczowych partnerach handlowych Polski. Taka sytuacja mogłaby prowadzić do zmniejszenia popytu eksportowego i osłabienia dynamiki wzrostu PKB kraju nad Wisłą.

W praktyce, nawet przy umacniającym się złotym, wyniki finansowe firm mogą pozostać na stabilnym poziomie. Obserwując w ostatnich dniach kurs naszej rodzimej waluty, aż trudno uwierzyć własnym oczom. Złoty nie był tak mocny w stosunku do euro od siedmiu lat. Nasza waluta umocniła się też w stosunku do dolara — płacimy za niego poniżej 4 zł. Eksperci wskazują przyczyny, tak gwałtownego umocnienia się naszej waluty, a także wskazują skutki — dla wielu konsumentów korzystne, ale jednocześnie innych uderzające po kieszeni.

Related Articles

- Advertisement -spot_img

Latest Articles